Blog

Życie w USA. Jak Amerykanie spędzają wakacje?

powiększ

12.08.2020

Stany Zjednoczone to olbrzymi kraj i szalenie różnorodny, ale o tym wiecie. Mieszkają tu bardzo różni ludzi, których znacznie więcej dzieli niż łączy, ale to co ich łączy jest na tyle silne, że państwo funkcjonuje i trzyma się dzielnie.

Uważam, że mimo plotek i pesymistycznych scenariuszy pisanych przez europejskich analityków obecna sytuacja jest chwilowa. Sytuacja jest skomplikowana, ale nie beznadziejna i będzie tylko lepiej o ile wygra Joe Biden w wyborach prezydenckich w Listopadzie.  Jeśli nie, też będzie dobrze choć relacje z światem na pewno nie ulegną poprawie w najbliższej przyszłości.

  • Moim zdaniem państwo stanie na cztery łapy, kiedy pojawi się szczepionka na COVID19 i kiedy w końcu administracja i policja poradzi sobie w wandalizmem na protestach #BLM.

Tymczasem mamy okres wakacyjny i ludzi podróżują, pomimo restrykcji. 

W tym roku zmieniła się ich forma, ponieważ niektóre stany wprowadziły kwarantannę po przylocie lub po powrocie lub trzeba przejść przez test na COVID19. Jednak dla zdrowia fizycznego i psychicznego wciąż ponad połowa Amerykanów wybrała się już lub wybierze na wakacyjną podróż. Sporą część tych wyjazdów stanowią podróże lokalne, za miedzę lub do innego stanu.Zwykle w Lipcu i Sierpniu mnóstwo osób ze środkowych stanów planowały wyjazdy do Kalifornii, Nevady, Utah to znaczy okolic w której są parki narodowe.Jest to cała grupa ludzi, którzy uważają, że USA są tak piękne, iż nie ma potrzeby jeździć za granicę.Do nich należą również miłośnicy kamperów choć liczba parkingów oraz pól kampingowych zmalała w USA ok. 60 % w przeciągu ostatnich 25 lat.

Większość Amerykanów ze Wschodniego Wybrzeża przesiadła się do samolotów i woli wygodny hotel od spanie w przyczepie. Koniec końców tak jest taniej i wygodniej.

Amerykanie generalnie lubią spędzać wakacje w USA, dlatego tylko 10 % miejsc hotelowych w Ameryce jest rezerwowana przez turystów z zagranicy.

Lipiec, Sierpień i Wrzesień to okres, kiedy mamy idealna pogodę na Hawajach, dlatego bardzo dużo mieszkańców Zachodniego Wybrzeża jedzie właśnie tam. Z Wschodniego Wybrzeża na Hawaje jest tak daleko, że wielu chętnych rezygnuje bardzo szybko z tego celu podróży. Hawaje są też bardzo drogie. Klasa średnia może sobie pozwolić na taki wyjazd raz w roku, ale Amerykanie jeżdżą często i na krótko więc przy takim modelu hawajska przygoda raczej nie ma sensu. W Kalifornii czy okolicach Seattle (stan Waszyngton) mieszka wielu bardzo zamożnych ludzi i dla nich wyjazd na Hawaje nie jest wydatkiem, do tego często mają tam swoje domy lub mieszania na wyspach.

Pokolenie Baby Bommers, czyli ludzie urodzeni zaraz po drugiej wojnie światowej celowali w drugi dom (wakacyjny), najczęściej położony przy plaży lub gdzieś w górach. Model z czasem okazał się nie praktyczny, ponieważ miejsce w końcu się znudziło, dzieci nie chciały tam spędzać wakacji co roku a utrzymanie takiego domu kosztuje więcej niż luksusowe wakacje na końcu świata.

Z tego powodu pojawił się pomysł na Timeshare czyli wymianę domów pomiędzy ich właścicielami. Z tego konceptu narodziła się cała gałęź turystyki. Jednak Timeshare się nie sprawdził i utracił zaufanie większości ludzi, szczególnie podróżujących często.

Pojawił się inny pomysł. Wiele rodzin (najczęściej wielopokoleniowych), wynajmuje latem duży dom dla całej rodziny na plaży na tygodniowy pobyt. To jeden z niewielu razy, kiedy spotykają się i spędzają z sobą więcej niż jeden wieczór. Zwykle jeszcze kilka razy wyjeżdżają w tym samym roku, ale bez rodzin, często również bez dzieci.

Amerykanie relatywnie częściej niż Europejczycy wybierają się na wakacje bez dzieci, które spędzają całe lato na różnego rodzaju obozach.

 

Z tego powodu na Karaibach i w Meksyku ok. 30 % resortów jest tylko dla dorosłych. To genialny pomysł dla tych, którzy nie lubią głośnych, tłocznych miejsc i stawiają na komfort. Zwykle rodzinne ośrodki mają tzw. standard familijny, czyli ok.3-4***, natomiast resorty tylko dla dorosłych raczej celują w 5 *****.

W tym roku dużo mniej ludzi wyjechało i wyjedzie na Karaiby, ponieważ trzeba przed wylotem przejść przez test na COVID19. Jest to pewna nie wygoda i dlatego mnóstwo osób poleciało do Meksyku np. ja, który tego testu nie wymaga.  

Karaiby to zdecydowanie tańsze rozwiązanie niż wakacje w USA, ponieważ znajdziemy tam wiele resortów all inclusive. Europejskie, tureckie czy egipskie all inclusive wygląda inaczej niż to na Karaibach. Największą różnicę widać w Meksyku, kiedy w średniej klasy hotelu w ofercie all inclusive możemy zjeść homara, argentyńskiego steaka czy napić się szampana (a nie tanie wino musujące). Z tego właśnie powodu mnóstwo ludzi z klasy średniej jeździ do resortów all inclusive na Karaiby.  Latem pogoda może być tam różna, ale zimą, wiosną i jesienią wybierają się tam tłumy. Osoby z mniejszym portfelem jeżdżą na Dominikanę lub Jamajkę, zamożniejsi wybierają np. St.John (Virgin Island) czy Antiguę. Osoby bardzo zamożne wybierają luksusowe resorty bez wyżywienia na bardzo małych, tropikalnych wyspach o którym przeciętny turysta nigdy nie słyszał. Na Karaiby jeżdżą głównie mieszkańcy Wschodniego Wybrzeża oraz północnych stanów np. Minnesota czy Illinois.  

Meksyk jest popularny na terenie całych Stanów Zjednoczonych.

Starsi ludzie od zawsze lubili rejsy wycieczkowe, bierne wakacje na dużym statku, z dużą ilością jedzenia oraz bez konieczności długich spacerów. Rejsy uwielbiają również Afroamerykanie. W tym roku o rejsach ludzie mogą zapomnieć i prawdopodobnie w przyszłym roku sytuacja będzie podobna.

W USA mieszka dużo emigrantów i też jeździmy na wakacje. Latem dużo emigrantów, szczególnie Europy Wschodniej np. Ukrainy, Albanii, Rosji odwiedza kraj pochodzenia. Do tej grupy zaliczają się Polacy, którzy podzieli się na dwie grupy.

Jedna to ludzie, którzy nie znają języka angielskiego lub z innych powodów ich pobyt na emigracji nie jest komfortowy. Z tego powodu co roku latają na wakacje do Polski. To jest dla nich swoisty urlop od emigracji i nie wyobrażają sobie wakacji nigdzie więcej.

Drugi rodzaj Polaków to ci, którzy zwykle znają język angielski, lubią Stanach Zjednoczone i to jest ich miejsce na ziemi. Ta grupa czasem lata do Polski, czasem na Karaiby a czasem na koniec świata. Jest też spora grupa ludzi, która łączy np. pobyt w ojczyźnie z wakacjami, gdzieś jeszcze w Europie.

Jednym z wakacyjnych rajów w USA jest Floryda. Jeszcze w latach 80-tych i 90-tych było to wymarzone miejsce na wakacje. Obecnie spędza tam urlopy sporo starszych osób, które ma tam domy lub mieszkania. Na Florydę jeżdżą jeszcze 2 grupy ludzi, rodzinny z dziećmi oraz młodzi ludzi lubiący się zabawić. Rodziny najczęściej wybierają Orlando. Jest tam kilkanaście parków rozrywki np. World Disney World czy Universal Studio. Imprezowicze ciągną do Miami. To idealne miejsce, żeby dzień spędzić na plaży a wieczorem bawić się do rana.

Generalnie wakacje w USA są droższe niż w Europie jednak w amerykańskiej mentalności to Europa jest droższa. Faktem jest, że Amerykanie jeżdżą głównie do Londynu, Paryża, Amsterdamu a czasem zabłądzą w Rzymie. Rzadko zawitają gdzieś jeszcze, chyba że mają europejskie korzenie.

Korona spowodowała, że wiele ludzi przełożyła wakacje na jesień z nadzieją, że sytuacja się poprawi i zostaną zniesione restrykcje. Druga cześć ludzi spędziła je w swoim stanie, szczególnie jeśli jest tam plaża. Pogoda w Lipcu, Sierpniu, Wrześniu sprzyja wakacjom na plaży szczególnie w północno-wschodniej części kraju. Sporo ludzi pojechało na południe np. do Virginii czy Delaware, ponieważ jest tam cieplejsza woda.

Wiele osób odwiedziło również parki rozrywki w Orlando, jednak więcej turystów niż zwykle dojechało samochodem a znacznie mniej przyleciało samolotem, w ten sposób unikając kwarantanny przy powrocie.

Relatywnie najmniej ludzi odwiedziło parki narodowe, ponieważ część z nich była zamknięta lub częściowo zamknięta.

Wakacje w USA to bardzo ważny okres w roku, ponieważ Amerykanie nie mają ich zbyt wiele - ok. 2 tygodni. Planują je bardzo staranie i chętnie powierzają je w ręce ekspertów, szczególnie ci, którzy chcą spełniać marzenia.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Przewodnik USA Gabriel Wilamowski
3326 82 Str
Jackson Heights, NY 11372, USA
Call us: 347 616 5253   |   Skype us: tailoredvacation   |   E-mail: gabriel*!*przewodnikusa.com

Nasi partnerzy

Realizacja strony: avangardo.pl

Ważne: Użytkowanie Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Szczegółowe informacje w Polityce prywatności.
Z GRUPĄ

Wstępna rezerwacja

Rezerwacja jest na zapytanie - Agent skontaktuje się z Państwem w przeciągu 2 godziny w celu finalizacji transakcji i potwierdzenia rezerwacji.

Wyślij formularz
X